Rosa canina

Ponownie wsiadłam do autobusu. To był typowy dzień,  z zimowo-nijakiem piętnem, które chciało się za wszelką cenę na mnie odcisnąć.  Powietrze zanieczyszczone szarymi myślami ludzi pogrążonych w tępym bycie ciążyło niemiłosiernie i kłuło boleśnie w zmysły. Bure obrazy za oknem autobusu przesuwały się powoli i bez większego sensu.  W środku tej metalowej puszki na kołach … More Rosa canina

Kto pyta, nie błądzi

Czy lekkość bytu może być nieznośna ? Zadałam sobie w myślach to pytanie, jadąc autobusem przez stalowy, deszczowy dzień , owiana egzotycznymi aromatami współpasażerów. Patrząc na ich niezadowolone, złe, znużone, zmęczone , nijakie twarze ( tak, tak, znam wiele synonimów dla określenia szarości ) odniosłam wrażenie , że owa lekkość byłaby dla nich niezwykle przydatna … More Kto pyta, nie błądzi

Jak to robię?

Nie miałam sprecyzowanego planu jeżeli chodzi o samoporządkowanie.  Czułam i wiedziałam i chciałam , aby  coś , być może wiele , być może wszystko uległo zmianie , ale główny nacisk  w trakcie tej wędrówki położył się na metamorfozie mnie samej właśnie. Dzieciństwo kontra emocje Zaczęłam od kwestii najtrudniejszych, a mianowicie trudnych, wypartych, nieuświadomionych emocji,  które … More Jak to robię?

Szyby bez smug

Robienie porządków nie jest wcale prostą sprawą. Wiadomo, bałagan – rzecz podstępna, robi się sam z siebie, z chwili nieuwagi, z mikro zaniedbania. Bałagan lubi się kolekcjonować z innymi bałaganami, tak by w efekcie finalnym stworzyć bałagan nie lada. Wtedy to porządek wspina się na wyżyny trudniejsze, coraz bardziej skomplikowane i nie jest łatwo ani … More Szyby bez smug

Co ma nawóz do człowieka

Miłość do zdrowej żywności rośnie we z minuty na minutę, rozwija się i ewoluuje od dawien dawna i wcale nie zamierza zastopować. Rolnictwo prowadzone w sposób zrównoważony to fajna sprawa. Ekosystem nie klęka w rozpaczy nad zabieranym mu skrawkiem ostatniego wolnego, w miarę zdrowego oddechu, Ziemia nie musi być podtruwana zatrważająca ilością rozmaitych środków chemicznych … More Co ma nawóz do człowieka

Kura domowa też człowiek

Moja prababcia miała wiejskie gospodarstwo. Niezbyt duże, przytulne, wyposażone we wszystko, co potrzebne do wiejskiej sielanki. Kiedy jako dziecko bardzo małe przebywałam w tej zagrodzie szczęścia obserwowałam każdy jej szczegół, ze zwierzątkami włącznie. Całkiem dobrze zapamiętałam pięć rudowłosych kur chodzących tu i tam.  Muszę przyznać , że były całkiem wyluzowane . Pewnie dlatego , że … More Kura domowa też człowiek

W zgranym tandemie

Bycie swoim najlepszym kumplem to fajna sprawa. Każdy przecież wie , że najlepszy kumpel to prawdziwy skarb. Ja powiedziałabym nawet – to kwestia absolutnie podstawowa gwarantująca pewną stabilizację egzystencjonalną , która jak wiadomo z natury rzeczy swej wcale taka stabilna i stała być nie chce. Posiadanie więc w sobie kogoś kto stanowi swego rodzaju stabilizator, … More W zgranym tandemie

Klucz do roweru

  Kiedy byłam dzieckiem uwielbiałam jeździć na rowerze nie trzymając kierownicy. Unosiłam ręce do góry i na boki, tak jakbym rozpościerała żagle czekając na właściwy podmuch, a wtedy pozostawało już tylko rozpływać się w pędzie powietrza. Czułam wówczas, że jestem władcą grawitacji, że mogę płynąć tak przez planetę bez żadnego ciążenia , w nieskończoność. Tak … More Klucz do roweru

Butapren

  Czasem się łamię. A to boli. I chrzęści gdzieniegdzie. Łamię się wpół albo rozsypuję na kilka złamań. Jedne są poważniejsze , inne mniej inwazyjne, jeszcze inne to ledwie drobne, nic nie znaczące łamnięcia. Wiecie, takie drobe rysy, ryseńki, pęknięcia o wpływie tylko lekko piekącym w serce lub jaźń. Dzieją się one z różnych powodów- … More Butapren