Klucz do roweru

  Kiedy byłam dzieckiem uwielbiałam jeździć na rowerze nie trzymając kierownicy. Unosiłam ręce do góry i na boki, tak jakbym rozpościerała żagle czekając na właściwy podmuch, a wtedy pozostawało już tylko rozpływać się w pędzie powietrza. Czułam wówczas, że jestem władcą grawitacji, że mogę płynąć tak przez planetę bez żadnego ciążenia , w nieskończoność. Tak … More Klucz do roweru

Butapren

  Czasem się łamię. A to boli. I chrzęści gdzieniegdzie. Łamię się wpół albo rozsypuję na kilka złamań. Jedne są poważniejsze , inne mniej inwazyjne, jeszcze inne to ledwie drobne, nic nie znaczące łamnięcia. Wiecie, takie drobe rysy, ryseńki, pęknięcia o wpływie tylko lekko piekącym w serce lub jaźń. Dzieją się one z różnych powodów- … More Butapren

Katharsis jako mój sposób na życie

  To greckie słowo jest jednym z moich ulubionych.  Oddaję się jemu odkąd poznałam jego sens, znaczenie a przede wszystkim uzdrawiający wpływ na mnie. Chyba nie ma nic lepszego od wyzwolenia się z tego, co uwiera, co blokuje, krępuje. Serio, prawie na pewno nie ma ( prawie dodaję tylko dlatego, że nie lubię zbytniego radykalizmu … More Katharsis jako mój sposób na życie

czy jestem gotowa na ekshibicjonizm?

Nie przypuszczałam, że nie jestem gotowa . Sądziłam, że łatwiej zrealizuję pomysł pokazania siebie. Taki miałam mglisty  plan, w którym ekshibicjonistyczne dzielenie się myślami ze światem nastąpi bez oporu. Hm, ja nawet byłam tego pewna. A jednak dzieje się inaczej.  Barier i oporów we mnie jest sporo . Jednocześnie , chęć wyzwolenia się z nich … More czy jestem gotowa na ekshibicjonizm?