Pestkowe plony

Pisanie lubi kiedy je piszę. Ja też lubię pisać pisanie. To sympatia wzajemna . Ono czeka na odpowiedni moment w moim życiu, jakby na przestrzeń stosowną, w której będzie mogło swobodnie pobyć i rozlać się literą. To trochę tak jakby Słońce czekało na odpowiedni moment, aby wyjść zza chmur. Czeka więc pisanie na tylko swoją, najwłaściwszą chwilę. Być może wymaga odpowiedniego nachylenia długopisu do kartki, a może myśli do emocji. Wszystko po to, by z pestki powstał soczysty owoc.

12806025_10204091328081987_8906510363205092191_n

Reklamy